MERYL STREEP BĘDZIE ASLANEM! PIERWSZE FOTOGRAFIE Z FILMU.
Dziś potwierdziło się to, o czym fani Narnii spekulowali od ponad roku. Plotka o angażu Meryl Streep okazała się prawdą. Magazyn Empire opublikował pierwsze zdjęcie Wielkiego Lwa z nadchodzącej ekranizacji Siostrzeńca Czarodzieja w reżyserii Grety Gerwig.
![]() |
| (Zdjęcie okładki magazynu Empire) |
Swoją decyzję o obsadzeniu Meryl Streep w roli Aslana reżyserka skomentowała następująco:
Chciałam kogoś z głębią, ale bez pretensjonalności, kogoś z powagą, ale bez ponurości. Kogoś, kto potrafiłby przekazać głębię i patos, a także radość i zachwyt, mądrość płynącą z doświadczenia, przy jednoczesnej zdolności do świeżego zachwytu niewinnego dziecka. Kogoś, kto jest jednym z najwspanialszych aktorów
w historii. Ta lista nie jest długa.
Warto zauważyć, że Aslan pomimo kobiecego głosu pozostanie Lwem. Na udostępnionym plakacie widać również, że w nowej interpretacji Wielki Lew ma dwukolorowe oczy. Jedno niebieskie — bardziej kobiece i drugie brązowe — bardziej męskie. Efekt jest osobliwy.
Patrząc na charakterystykę i znaczenie Aslana w kontekście zawartej w Opowieściach z Narnii symboliki chrześcijańskiej pojawia się pytanie — czy podobnym zabiegiem Gerwig chciała odnieść się do teologicznej refleksji dotyczącej natury Boga jako Osoby, ale wykraczającej poza kategorie płci? A może jest to artystyczna próba transgenderowej gloryfikacji? Bez względu na motywacje reżyserki jej reinterpretacja Wielkiego Lwa budzi spore kontrowersje.
W magazynie opublikowano również pierwsze zdjęcie przedstawiające Jadis (Emma Mackey), Digory'ego (David McKenna) i Polę (Beatrice Campbell) w świecie Charnu.
Spoglądając na powyższy obrazek, pozwolę sobie na mniej obiektywną dygresję. Wzbudza on we mnie sprzeczne odczucia. O ile sceneria upadłego królestwa Czarownicy Jadis jest hipnotyzująca, o tyle charakteryzacja i kostium antagonistki są groteskowe, przywodzące na myśl tandetny cosplay. Na efekt finalny pozostaje nam poczekać do 12 lutego 2027.
Jakie są Wasze spostrzeżenia? Zapraszam do komentarzy.


Komentarze
Prześlij komentarz